co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Święty na dziś

Święty na dziś
27 św. Wirgiliusz z Irlandii, biskup bł. Małgorzata Sabaudzka, zakonnica św. Franciszek Antoni Fasani, prezbiter bł. Bernardyn z Fossa, prezbiter

Wiadomości 45 lipiec 2020 kliknij

KRS 0000132424
Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia

Zmieniaj świat razem z nami. Przekaż 1% podatku dla ludzi, którym pomagamy- dla dzieci, niepełnosprawnych, bezdomnych, starszych i chorych. My zrobimy resztę. Tylko musimy mieć za co......

robota dla każdego

Czyżbyśmy gubili etos pracy, pracy nad sobą, pracy dla innych, dla wspólnoty, w której jesteśmy? Pracy dającej poczucie twórczego wpływu na świat? Mozolnego budowania od fundamentów?
czytaj dalej...

Remonty i wyspy braterstwa

Może w tym gorącym czasie przepełnionym nienawiścią i pogardą, kłamstwem i szczuciem, parę wyremontowanych dusz pełnych pokoju i siły życzliwości będzie murem, który zatrzyma tę nawałnicę. Może wokół takich ludzi pokoju utworzą się malutkie wyspy braterstwa, w których znajdą wytchnienie pogubieni i zmęczeni. Tego się zrobić nie da żadną ustawą. Nie zrobią tego za nas politycy...
czytaj dalej...

śmierć, która się należy

To ja uprzejmie informuję, że Krzysztof -skazany przez system na noclegownię dla bezdomnych w mieście, z którego wyjechał jako dziecko, ale miał tam ostatni stały meldunek, właśnie zdawał maturę i wybiera się na studia. W Warszawie. Do noclegowni chcieli go wyrzucić z naszego domu pracownicy socjalni lokalnego ośrodka kiedy skończył 18 lat i odkryli jego “nielegalny” pobyt u nas. Nielegal polegał na tym, że dom mamy w Warszawie, a on urodził się w Bydgoszczy. Rodzice od lat jednak mieszkali w Warszawie, tu się wychował i uczył. Kiedy miał 16 lat zabrakło rodziców. Został u nas i dzielnie uczył się w szkole średniej, a nasza Pani Socjalna z Cezarym na wywiadówki chodzili. Szkoła, bardzo mądrze, choć znała sprawę, trzymała z nami.

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką