co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Święty na dziś

Święty na dziś
29 św. Wilhelm Temperiusz, biskup św. Stefan IX, papież św. Bertold, prezbiter

Wiadomości 44 styczeń 2020 kliknij

GAZ NAS KARMIŁ!

FUNDACJI PGNiG SA IM. IGNACEGO ŁUKASIEWICZA

DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE-ŻYWNOŚĆ!!!!

KRS 0000132424
Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia

Zmieniaj świat razem z nami. Przekaż 1% podatku dla ludzi, którym pomagamy- dla dzieci, niepełnosprawnych, bezdomnych, starszych i chorych. My zrobimy resztę. Tylko musimy mieć za co......

migawki

W świetlicy ruch, przygotowania do jutrzejszych jasełek, na które Pan Wójt przybędzie. Nie z pustymi rękami, bo dał komputer, co rozładowało winogrona dzieciaków zwisających nad ekranami, ale jeszcze nie do końca. Choinka od leśniczego zajmuje pół sali. Całodobowe dyżury przy paleniu w piecach, ale i tak w dwóch miejscach zamarzło. Grupie Warszawiaków udało się namówić bezdomnego człowieka na pójście do schroniska. Zabrało im to parę tygodni, ale dzisiaj dowiózł go z Warszawy do Jankowic sympatyczny, młody…..Czech, jadący do Pragi. Świat jest mały. Ledwo dziadek wszedł do naszego domu, a już rozpoznali go koledzy z dworcowej gigantki i witali jak w rodzinie. Jankowice leżą koło Sandomierza. Sami swoi. Może mróz odbierze dziadkowi ochotę do wędrówki i zostanie u nas trochę.
W

czytaj dalej...

Ubogich zawsze mieć będziecie

Czytam informację o bezdomnych w Belgii. Ich liczba obliczana jest na 22 tysiące. Przynajmniej tylu osobom trzeba szybko zapewnić dach nad głową. Znam  sytuację organizacji pozarządowych w tym kraju. Mieliśmy tam dom. Żeby moc przyjmować bezdomnych trzeba spełniać  tak wygórowane standardy, że  większość placówek została zamknięta. Bo bardziej higienicznie na ulicy. Do niektórych człowiek bezdomny musi aplikować regularnie przez dwa tygodnie, żeby zostać przyjęty. Dalej- to tam właśnie nasza Wspólnota miała proces wytoczony przez mieszkańców o zmuszanie do pracy niewolniczej. Chodziło o to, że prosiliśmy bezdomnych Belgów, żeby po sobie myli naczynia i sprzątali. W końcu ściągnęliśmy wolontariuszy z Polski, którzy sprzątali. Proces co prawda wygraliśmy, ale cała sprawa przypominała czeski film. Dalej- wszyscy Belgowie dostawali zasiłki i to nie

czytaj dalej...

pielęgnacja

Wczoraj zamarzliśmy z Mikołajem/lat 16, mój pomocnik/ kupując choinki. Rodzina liczna, choinek 8 tylko dla domów na wsi. Kupujemy w donicach, bo takie po ostatnim Bożym Narodzeniu wysadziłam wiosną tego roku w ogrodzie i mamy piękne świerki. Tylko trzeba je do wiosny podlewać, a potem  pielęgnować. Ogólnie wszystko trzeba podlewać i pielęgnować.

 Odkrył to Mały Książę czyszcząc codziennie wulkany i pielęgnując różę.
Marzymy we Wspólnocie, żeby przynajmniej w czasie Świąt spędzić ze sobą bez-interesownie trochę czasu. I przez 20 lat  to się chyba nigdy nie udało. Bieda-biznes, ale biznes. Ciągłe gdzie, kiedy, komu lub od kogo i za ile. No i każdy z nas je przynajmniej 2 wieczerze wigilijne, każdą w innym domu, z mieszkańcami.

Dla mnie czas bezruchu zaczął

czytaj dalej...

o młodzieży chowaniu

Wracamy z poezji do rzeczywistości. Zaczynamy okres pchania samochodów, chociaż wydawałoby się, że jesteśmy przezorni. Mamy prostownik, to znaczy mieliśmy. Bo okazało się, że kiedy bracia z Warszawy poprosili o pożyczenie spawarki ze wsi, to moi mieszkańcy przesłali im prostownik. Została nam wobec tego spawarka, którą nie da się nijak naładować akumulatora. No to pchamy. Dyżury nocne przy paleniu w piecach na przetwórni, zatykanie wszelkich dziur i nieszczelności, zabezpieczanie rur z wodą, choć zawsze się okazuje, że jednak zamarzła. Mamy także generator prądu, gdyby zabrakło. Ale nie ma mądrego do obsługi. Co kogo przeszkolimy, to znika.Muszę się jutro nauczyć. Zamknięci w domach mieszkańcy, zwłaszcza słabsi psychicznie, zimą nieco świrują. Latem jest zajęcie i można się przejść. Byle do Bożego Narodzenia.

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką