co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Wiadomości 43 lipiec 2019

upomnienie

Skończył się mój raj internetowy, wróciłam z Warszawy do Zochcina. Okres przedświąteczny to kiermasze, zbieranie żywności, rozliczenia, bieganie.
Tomasz, który jest w III LO u oo.Franciszkanów prosił o napisanie, jaka jest różnica między donoszeniem, a informowaniem osób odpowiedzialnych o złym postępowaniu kogoś. Zatem artykuł na zamówienie. W naszych domach widać to jak na dłoni. Ileż razy ktoś kradł albo pił. Wszyscy na zebraniach się skarżyli, ale nie było winnego. Po czym, kiedy sprawca się wyprowadzał, okazywało się, że wszyscy doskonale wiedzieli, że to ta osoba. Co więcej milczeniem przykrywali tę wiedzę nawet za cenę własnych strat- sami byli okradani. Dlaczego? Z dwóch powodów: nie czuli się współodpowiedzialni za życie w domu i z lęku, że sprawca w rewanżu wyda ich

czytaj dalej...

rachunek

Edward przyszedł do Zochcina w czerwcu. Poszedł pić w początku listopada. Wiele lat spędził w więzieniu.
Pozostawił po sobie wytynkowany magazyn, zreperowane schody, odmalowane pokoje, poreperowane ogrodzenia. Zrobił podmurówki pod figury Chrystusa frasobliwego i Matki Bożej.W czasie wakacji montował i zwijal namioty dla obozu, gotował dla 60 osób. Ustawił dzieciakom ogromny basen i pilnował czystości wody. Ilekroć przechodzę przez podwórko muszę o nim myśleć, bo jego praca jest wszędzie widoczna. Po kilku dniach od zniknięcia przyszła kartka pocztowa. Napisał jedno słowo: przepraszam.
Radek- wypił w zeszłym tygodniu. Zabrała go od nas policja. Szukamy paru sprzętów, które prawdopodobnie sprzedał. Każde machnięcie ręką przy pracy sprawiało mu widoczny ból, wewnętrzny oczywiście. Kartka raczej nie przyjdzie.
Obaj są wędrowcami uzależnionymi od alkoholu. Obaj

czytaj dalej...

Ewangelia w telefonie

Mam czasem wrażenie, że żyję w centrali telefonicznej. Łatwość komunikacji ma także swoje wady. Wciskamy klawisze telefonu kiedy mamy coś do przekazania, chcemy spotkać się, podzielić, poradzić czy, po prostu przekazać potrzebne informacje. mamy poczucie łączności z bliskimi, przyjaciółmi. Ale z drugiej strony -a wszystko ma dwie strony- nie da się żyć na pozycji “zawsze, dla każdego jestem dostępna”. Kiedy w niedzielę rano dzwoni stypendystka z pytaniem kiedy będzie wypłacane stypendium, to nie udzielam odpowiedzi. Korzystanie z telefonu też wymaga myślenia o tym, kto go odbierze i w jakich okolicznościach. Często byli nasi mieszkańcy wydzwaniają do nas całe noce po pijanemu. I nigdy nie wiadomo, czy to ktoś w potrzebie, czy głupek. Więc odbieramy.
Nasz Przyjaciel, Grzegorz Skurski, dziennikarz, filmowiec

czytaj dalej...

przerwa techniczna

Witam i dziś nic wielkiego, bo remontuję naszą stronę internetową korzystając z szybkiego internetu w Warszawie. Bogusiu i Sztofiku- no właśnie. Też mam wrażenie, że zło dostosowało się do nowych technologii informacyjnych. I racja, że sztuka polega na zachowaniu wolności w spojrzeniu, czyli chodzeniu pomiędzy. Nie takie proste, bo wymaga czujności. Pozdrawiam wszystkich.

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką