co widać z okna biedaków

KRS 0000132424    Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia

Zmieniaj świat razem z nami. Przekaż w nasze ręce 1% swojego podatku. 

"Żeby być Dobrym Samarytaninem trzeba mieć pieniądze"./M.Thatcher/

zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Zmiana numerów telefonów w kilku naszych placówkach

dom dla ludzi bezdomnych w Jankowicach

+48 518681012 

 

biuro Fundacji i szwalnia w Jankowicach

+48 882847739 


WIADOMOŚCI 42 za rok 2018 kliknij, żeby rozwinąć

niespodzianka

Właśnie postanowiliśmy z Tamarą i jej mężem, Wojtkiem, że ten weekend to już na pewno spędzimy na odpoczynku, modlitwie i z dziećmi. Wobec tego wieczorem jedna z mamuś oddała się oglądaniu telewizji zostawiając niespełna dwuletnie dziecko samo i owo dziecko ćwicząc zwisy oberwało kaloryfer w domu dla matek. Bogu dzięki, że kaloryfer spadł obok, a dziecko nie połknęło jakiejś zabawki, których pełno rozsypane było na podłodze.  Nasz anioł od CO będzie miał co robić w poniedziałek. Na razie zawieźliśmy kilka elektrycznych grzejników i mam nadzieję, że się dzieci nie pochorują. Dopiero co skończyły jedną serię chorowania. No cóż, wydawało mi się, że prawie dwudziestoletnie doświadczenie nauczyło mnie przewidzieć wszystko: obrywanie umywalek, tłuczenie zlewów wiadrami, przecinanie węży od pryszniców, wkładanie zamrożonego

czytaj dalej...

upomnienie

Skończył się mój raj internetowy, wróciłam z Warszawy do Zochcina. Okres przedświąteczny to kiermasze, zbieranie żywności, rozliczenia, bieganie.
Tomasz, który jest w III LO u oo.Franciszkanów prosił o napisanie, jaka jest różnica między donoszeniem, a informowaniem osób odpowiedzialnych o złym postępowaniu kogoś. Zatem artykuł na zamówienie. W naszych domach widać to jak na dłoni. Ileż razy ktoś kradł albo pił. Wszyscy na zebraniach się skarżyli, ale nie było winnego. Po czym, kiedy sprawca się wyprowadzał, okazywało się, że wszyscy doskonale wiedzieli, że to ta osoba. Co więcej milczeniem przykrywali tę wiedzę nawet za cenę własnych strat- sami byli okradani. Dlaczego? Z dwóch powodów: nie czuli się współodpowiedzialni za życie w domu i z lęku, że sprawca w rewanżu wyda ich

czytaj dalej...

rachunek

Edward przyszedł do Zochcina w czerwcu. Poszedł pić w początku listopada. Wiele lat spędził w więzieniu.
Pozostawił po sobie wytynkowany magazyn, zreperowane schody, odmalowane pokoje, poreperowane ogrodzenia. Zrobił podmurówki pod figury Chrystusa frasobliwego i Matki Bożej.W czasie wakacji montował i zwijal namioty dla obozu, gotował dla 60 osób. Ustawił dzieciakom ogromny basen i pilnował czystości wody. Ilekroć przechodzę przez podwórko muszę o nim myśleć, bo jego praca jest wszędzie widoczna. Po kilku dniach od zniknięcia przyszła kartka pocztowa. Napisał jedno słowo: przepraszam.
Radek- wypił w zeszłym tygodniu. Zabrała go od nas policja. Szukamy paru sprzętów, które prawdopodobnie sprzedał. Każde machnięcie ręką przy pracy sprawiało mu widoczny ból, wewnętrzny oczywiście. Kartka raczej nie przyjdzie.
Obaj są wędrowcami uzależnionymi od alkoholu. Obaj

czytaj dalej...

Ewangelia w telefonie

Mam czasem wrażenie, że żyję w centrali telefonicznej. Łatwość komunikacji ma także swoje wady. Wciskamy klawisze telefonu kiedy mamy coś do przekazania, chcemy spotkać się, podzielić, poradzić czy, po prostu przekazać potrzebne informacje. mamy poczucie łączności z bliskimi, przyjaciółmi. Ale z drugiej strony -a wszystko ma dwie strony- nie da się żyć na pozycji “zawsze, dla każdego jestem dostępna”. Kiedy w niedzielę rano dzwoni stypendystka z pytaniem kiedy będzie wypłacane stypendium, to nie udzielam odpowiedzi. Korzystanie z telefonu też wymaga myślenia o tym, kto go odbierze i w jakich okolicznościach. Często byli nasi mieszkańcy wydzwaniają do nas całe noce po pijanemu. I nigdy nie wiadomo, czy to ktoś w potrzebie, czy głupek. Więc odbieramy.
Nasz Przyjaciel, Grzegorz Skurski, dziennikarz, filmowiec

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką