co widać z okna biedaków

KRS 0000132424    Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia

Zmieniaj świat razem z nami. Przekaż w nasze ręce 1% swojego podatku. 

"Żeby być Dobrym Samarytaninem trzeba mieć pieniądze"./M.Thatcher/

zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Zmiana numerów telefonów w kilku naszych placówkach

dom dla ludzi bezdomnych w Jankowicach

+48 518681012 

 

biuro Fundacji i szwalnia w Jankowicach

+48 882847739 


WIADOMOŚCI 42 za rok 2018 kliknij, żeby rozwinąć

Miłość hurtowa i detaliczna

Artur nieco opuszczony z powodu ostatnich wydarzeń, które pochłonęły ten czas, który zwykle mam dla niego. Poza jednym wypadem, w czasie którego zgubił mi się w galerii handlowej i znalazł dzięki licznym znajomym paniom ze sklepów. Nawet był lekko przestraszony. Wniosek jeden- nie puszczaj ręki, która cię kocha, bo pobłądzisz.

Cieszę się, że Jurek Owsiak wraca. Gramy dalej.

Od poniedziałku rekolekcje dla Wspólnoty, czyli trzeba było przygotować łóżka, zapasy jedzonka i upiec ciasta. Młodzi w akcji. Sernik wygląda pięknie.

Są tacy, co robią w hurcie i tacy, co w detalu. Janka Ochojska, Jurek Owsiak i wielu innych to hurtownicy. Robią dla wielu na raz. My i wszyscy ci, którzy codziennie są obok konkretnego człowieka to detal. Wyjątkiem jest Ania

czytaj dalej...

Do Jurka Owsiaka

DrogiJurku

Rozumiem doskonale Twój ból. Rozumiem, że są granice wytrzymałości. Ale proszę, weź głęboki oddech i nie rezygnuj. To prośba nie tylko moja, lecz także moich Przyjaciół i tysięcy ludzi dobrej woli.
Nie mamy czasu wspólnie pisać, ale wiem, że Janka Ochojska- wiesz, zawsze opanowana i stonowana, Szymon Hołownia-wiesz, zawsze wali co myśli, Ada Porowska-podobnie jak Szymon, no i ja, stara baba, która też czasem ma dość, ale zwleka gnaty i ciągnie- proszą Cię także, każdy na swój sposób: nie rezygnuj. Nie teraz. Przejdziemy razem ten trudny czas.

Podobnie prosi wielu ludzi znanych i nieznanych. Podpisują petycje, piszą w internecie. Mówią o tym.

Dobro zwycięża, choć czasem z lekkim opóźnieniem. Już zwyciężyło w wielu ludzkich sercach.


Cena za nie

czytaj dalej...

Wyłazić z siebie

Powodzenia!!!!!

Ekipie Orkiestry, Wolontariuszom i Ofiarodawcom!

Życzymy ciepła ludzkich serc, radosnej zabawy i obfitych łowów.

Obliczyliśmy, że w ub. roku z gościnności w naszych domach skorzystało 981 osób bezdomnych, w tym 39 dzieci. Jedni byli krótko, inni są do dzisiaj, lub nawet od lat poprzednich. Dorośli kochają liczby, jak mawiał Mały Książę. Wielu z tych ludzi stanęło na nogi, kilkunastu niestety już nigdy nie stanie.


Rok był także czasem walki. Republika biedaków czyli przestrzeń dla najsłabszych nie ma wojska do obrony granic ani swoich obywateli. Może się tylko odwoływać do sumień, rozumu i solidarności tych, którzy chcą nią zawładnąć i urządzać według swoich zasad i praw. Tych samych, które spowodowały często konieczność schronienia się w jej granicach. Na zawsze lub

czytaj dalej...

Pochył z troską nad chorym. Systemem.

W niedzielę ks.Jacek był w jednej z krakowskich parafii. Pod drzwiami kościoła 2 bezdomne kobiety, zmarznięte na kość.  Prosiły o pomoc. Dostały pieniądze na jedzenie i w poniedziałek ksiądz przywiózł je do Jankowic. Spóźnił się na umówione z nimi spotkanie 5 minut i panie już miały łzy w oczach, że zostaną na mrozie. Mieszkały w noclegowni, bo nie miały prawa do schroniska, jako, że ostatni meldunek spoza Krakowa. Noc na łóżku, w dzień-won, na dwór. Bez wsparcia, jedzenia, na mrozie. 

Ledwo żywy człowiek, z odmrożeniami i ranami uratowany również przez ks.Jacka. Początkowo mieliśmy go przyjąć do siebie, choć dom mały i już nawet w gabinecie lekarskim nie ma miejsca, a korytarze zbyt wąskie. Znalazł się jednak absolutnie miłosierny

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką