zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

rządzić po Bożemu czyli minister to znaczy sługa

Wczoraj wyprawa do Dąbrowy Górniczej, gdzie grono zacnych i uczonych ludzi po raz /chyba/ drugi zorganizowało konferencję na temat starości. Z przemiłym p.Dyrektorem jednego z Domów Pomocy Społecznej na czele. Życie raz jeszcze nauczyło mnie pokory, bo GPS lekko wyprowadził w pole. Wniosek: nigdy nie rezygnować z własnego rozumu na rzecz maszyny. / Nawet jeśli byłaby to maszyna państwowa./ I ciągle powtarzające się wezwania ze strony ludzi wrażliwych o……wrażliwość właśnie. Stworzone systemy wsparcia dla ludzi starych i niepełnosprawnych standardy spełniają jeśli chodzi o liczbę toalet i pryszniców oraz personelu. Czy da się wyznaczyć standardy serca?
Jest jeszcze jedno ale…..W luksusowych przytułkach Europy siedzą w swoich luksusowych pokojach umierający z samotności i poczucia bezużyteczności ludzie. Ktoś mi mówił, że w Izraelu jest podobnie. Bo luksus zabrania obrania ziemniaków do kuchni, upieczenia ciasta starymi, ale może jeszcze sprawnymi rękami, pozamiatania podwórka i zreperowania krzesła. Luksus zwalnia najbliższych z obowiązku wizyty i zaproszenia na rodzinne święta.
Nasz Pan Miecio w Jankowicach, co nie bardzo wie, jak się nazywa, ma swoją miotłę, a właściwie kilka, na każdym rogu. Codziennie zamiata podwórko, ma swojego pieska i czapeczkę, z którą się nie rozstaje. Jako, że ma także zwyczaj znikania na kilka dni, w celu ułatwienia poszukiwań i bezpieczeństwa na drodze, dziewczyny mają mu doszyć do czapeczki odblaski. Tego by w DPS-e nie miał. Miejsca we wspólnocie i zajęcia.
Dzwoni zrozpaczona matka. Syn za nic nie chce chodzić do szkoły, więc sąd chce jej odebrać dziecko. Kobieta słaba, biedna i niezaradna, ale jednak zaradna na tyle, żeby w desperacji znaleźć nasz telefon. Biegiem dzieciaka do Pani Doktor Psychiatry, w Warszawie oczywiście, bo tu dziecko było już wielokrotnie badane i wychodzi, że leniwe. No i dzieciak ma dysleksję, dysgrafię i dysleksję matematyczną oraz nerwicę lękową po przebytej traumie poprzedniego, wymuszonego, rozstania z matką. Nic, tylko w ośrodku wychowawczym nerwica mu przejdzie, oraz nauczy się matmy i polskiego jak na życzenie. Gdzie do jasnej…….zapowiadani asystenci rodzinni? Gdzie pomoc społeczna, która zamiast proponować bidul, wsparła by matkę w pracy z dzieckiem? I gdzie, wreszcie służby medyczne, żeby postawić właściwe rozpoznanie? No, ale to nie dzieciak dyrektora czy lekarza, tylko bida z nędzą. Nie mieści się w systemie, to niech systemowi nie przeszkadza. Pani Doktor załatwia terapię. Trzeba będzie wozić dzieciaka do Kielc.
Oj, uczniowie Chrystusa, roboty nie ubywa, nie dajmy się uśpić. “Oni” to  my. Żaden system polityczny nie zwolni nas z myślenia. Patrz: historia z GPS-em.
I nie rzecz we władzy, tylko w służbie. Minister to znaczy sługa. Oby- sługa prawy i odważny.
nad-obowiązkowo
Papież Jan XXIII miał zwyczaj, jako dyplomata i arcybiskup Wenecji, konsultować swoje decyzje z papieżem. Kiedy sam osiadł w Watykanie, któregoś dnia, mając wątpliwości, czy słusznie postąpił, krzyknął:”Pójdę zapytać papieża”. Po czym stuknął się w czoło: “Przecież to ja jestem teraz papieżem.”
  

 Św. Ryszard, biskup Chichester nie raz przeciwstawiał się możnym w obronie sprawiedliwości i  pokrzywdzonych. Z tego powodu długo nie mógł osiąść na swojej biskupiej stolicy i kilka lat żył jak ubogi żebrak, pieszo wędrując po diecezji i nauczając.
“Nie jestem z tych, co wystawiają na sprzedaż swoje sumienie”- powiedział, kiedy bogaci mieszczanie ofiarowali mu pieniądze w zamian za cofnięcie nałożonej na nich pokuty za zabicie człowieka chronionego prawem azylu kościelnego.
Nie cofnął ekskomuniki nałożonej na wpływowego kapłana za grzech ciężki, mimo nacisków króla i wielu możnych, w tym dostojników kościelnych. Tu również nie dał się złapać na kasę. Według ówczesnych zwyczajów zamiast pokuty można było bowiem zapłacić odpust.
“Grzech jest taki sam, niezależnie od osoby grzesznika i kara musi być taka sama, niezależnie czy ksiądz jest wysoko, czy nisko urodzony” -powiedział.
Szczególną troską otaczał kapłanów schorowanych i starych.

   pomnik św. Ryszarda/XIIIw/ przed katedrą w Chichester

7 Responses to rządzić po Bożemu czyli minister to znaczy sługa

  • Wiesz siostro jeśli chodzi o DPS to myślę, że wszystko zależy od ludzi którzy tam pracują. Jeśli mądrzy to i ziemniaki obierają i ciasta pieką i inne fajne rzeczy, a terapeuci nazywają to terapią… Jeśli w DPS-ie pracują głupi ludzie, och szkoda gadać…Więc trochę od naszego podejścia do życia i pracy zależy…

    • Dokładnie o to chodzi.Taki jest sens moich rozważań.Pozdrawiam

    • Ja wiem, że jeśli rodzice swoje dzieci kochali, to dzieci także kochają rodziców. A ci, którzy trafili do domów starców sami sobie na taką starość zasłużyli znęcając się na własnymi dziećmi i (lub) wyróżniając jedno z nich. Za kochających rodziców każde dziecko oddałoby życie!

  • ” Każda władza pochodzi od Boga” czy jakoś tak to było w PŚ 😉 zatem posiadający władzę powinni mieć tego świadomość i nie wykorzystywać nadanych uprawnień do uzyskania własnych korzyści, tylko dla pomocy innym ludziom, którzy tego potrzebują…(hhmm pewnie znów zbyt idealistycznie myślę :)) pozdrawiam 🙂

    • * do pomocy innym ludziom…przepraszam chyba jakaś dysleksja mi się na starość uaktywnia 😉

  • myślę, że osoby rządzące naszym krajem – zamiast prenumerowania różnych gazet – powinny mieć obowiązek czytania siostry blogu. Może wtedy coś by drgnęło w zakresie zmian w systemi epomocy społecznej.

  • Siostro, te tzw. służby są tylko na papierze- ilu tam dyrektorów poddyrektorów, kierowników, a ilu pprzyzwoitych nasprawde ludzi, chcących pomóc. To tych trzeba utłuc na pniu. Przez 10 lat pracowałam z bezdomnymi i wiem, jak to się “je”. To jest dramat dramatów. A ci nasi urzedasy- yu inne słowo się nie godzi udaja, że wszystko w porządku. Teraz naja zafundować posłom (!?) 130 mieszkań w cenie 2000 zł każde nie dalej niż 600 m od kabaretu na wiejskiej, bo jeszcze taki się ino ostał w tym kraju. Co, żeby nóżek sobie nie zmęczyli, czy żeby byli w ogóle w stanie dojść. Do takiej paranoi nie dopuścimy. Zaprotestujemy. Nie może garstka czujących się za uprzywilejowanych pogardzać innymi. NIE DAJEMY NA TO ZGODY ! Pozdrawiam

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.