dzień absurdów czyli logika miłości

Pan Hubert ma Arzheimera. Pan Hubert wymyka się z naszego domu, błądzi po okolicy, czasem rozbiera się do naga albo wkłada majtki na spodnie. Nie wie jak się nazywa, nie potrafi zadbać o siebie.  Straż miejska przywozi go do nas jak go spotka, raz nawet z załącznikiem- mandatem za chodzenie bez spodni. 100 zł. Pan … Czytaj dalej dzień absurdów czyli logika miłości