zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Dziadek

Witam wszystkich, tych, którzy odpoczywali i tych, którzy ciężko pracowali. U nas Święta przebiegły dla mieszkańców spokojnie, dla nas jak zwykle- pracowicie. Na kilka dni przed Wigilią nasi alkoholicy przypomnieli sobie, że można by złapać okazję. Bo przecież nie mają rodziny, wszyscy ich opuścili i tak dalej, zatem trzeba by się napić. Dopiero przemowa Tamary w domu w Jankowicach, daleka od subtelności języka polskiego, acz prawdziwa,uspokoiła nieco apetyty na alkohol. Zawierała krótkie streszczenie przyczyn owej samotności i przypomnienie obecnej ich sytuacji oraz wskazań termometru- jednak zimno i nie opłaca się wylotka na mróz.
Skończyło się na jednym wypiciu i usunięciu winowajcy. Zresztą nie do końca był winien, choć był pijany. Ktoś przysłał mu pieniądze w prezencie. Skończonemu alkoholikowi – terapeuta.Głupota niby mądrzejszego. Aktem łaski zawieźliśmy delikwenta do innego schroniska dla bezdomnych.

Dzisiaj przyszła wiadomość, że zmarł Dziadek. Znaleźliśmy go wiele lat temu pod stertą kartonów na dworcu w Warszawie. Po doprowadzeniu do stanu używalności okazało się, że jest młodszy ode mnie, ale na zawsze pozostał Dziadkiem. Był u nas 9 lat. Nie pił, był bardzo wierny adoracji. Gotował. Bardzo lubiany. Aż któregoś dnia popłynął. Ostatni czas przeżył w Poznaniu, znowu się ustatkował. Ufam, że w niebie gotuje swoje słynne sosy. Kiedy dzieci pytały co na obiad, zawsze była odpowiedź: ziemniaki z sosem. Następne pytanie brzmiało: który numer, sosu oczywiście, bo miały stałe kilka smaków. Raz tylko Dziadek w porze obiadu wyleciał z kuchni z krzykiem, że dzisiaj obiad tylko dla dorosłych. Resztki, których użył do sosu były już tak wiekowe, że dozwolone dla pełnoletnich. Odtąd dzieci pytają, czy dla  “poniżej osiemnastu” jest obiad. Na ogół jest.

4 Responses to Dziadek

  • To ja dzwoniłam w sprawie Dziadka. Na szczęście znalazła się Jego rodzina.

  • Mój Boże… ile nędzy i zła jest na tym świecie…

  • Witam.Swieta minely mi w pracy tylko 1-szy dzien mialam wolne.Wroce do tematu.Choroba alkocholowa jest jedyna chorobą na ktorą czlowiek ma wplyw poprostu musi wybrac czy chce pic i umrzec cz tez zyc .Nie ma tak ze jest troche winny nie mozna byc troche w ciąży.Nikt mu do gardla nie wlewal,rowniez jest to choroba smiertelna oczym Siostra pisze w dalszej czesci postu.Pozdrawiam serdecznie

    • Witam i ja. Otóż pełna zgoda, ze alkoholizm jest chorobą woli. Problem w tym, że jeśli przekroczy się wszelkie granice i człowiek nie podejmie z nim walki, uszkodzenia mózgu są tak duże,że nie ma już mowy o możliwości kontrolowania zachowania, nawet przy wsparciu terapeuty. Po prostu taki człowiek nie jest już normalny. I jeszcze jedno: przy bardzo ograniczonej samokontroli albo przy jej braku jedyną możliwością pozostaje ograniczenie pokusy. A taką pokusą były dla naszego Mietka otrzymane pieniądze. To jest człowiek -ruina. Trochę tak, jakby małemu dziecku postawić talerze pełne cukierków, lodów i ciastek. I czekać, aż samo zje tylko kilka. Marne szanse! Pozdrawiam z zimnego Zochcina. s.M

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.