zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

awantura

Witam raz jeszcze dzisiaj. Choć jest późno i życie niesie różne prawdziwe kłopoty, nie chcę kończyć dnia z przekonaniem, że stałam się katalizatorem złych emocji. Buniu, oczywiście internet i jego anonimowość dają możliwość dobrych i złych kontaktów międzyludzkich. Widzimy wyraźnie po kilku dniach ile jest agresji wśród ludzi. A tak marzymy o pokoju. Jedynym rozwiązaniem wyeliminowania okazji do agresji zamiast rzeczowej refleksji będzie , przynajmniej czasowe, ograniczenie możliwości komentarzy. Najpierw trzeba sie będzie zalogować, a to wymaga jakiegoś ruchu. W tym czasie można sie będzie zastanowić, czy to, co mam do powiedzenia to żółć z mojej wątroby czy moje doświadczenie, myśli, którymi chciałbym/chciałabym/ się podzielić z innymi tak, żeby im było lepiej i przyjemniej. Z każdego niepotrzebnego słowa zdamy kiedyś sprawę. Nie ma potrzeby się ranić ani poniżać. Na tej ziemi starcza miejsca dla wszystkich różnie myślących. Może kiedyś ten blog stanie się miejscem przykładowym, gdzie w spokojnej formie każdy powie, co myśli. Jednak to ja jestem gospodarzem A gospodarz, jak mu goście demolują chałupę, to ich wyprasza, żeby reszta mogła cieszyć się ze spotkania. Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę dobrej niedzieli. s.M

6 Responses to awantura

  • Siostro… Kilkakrotnie z goryczą wypowiedziała się Siostra o szkołach. Pozwolę sobie dorzucić coś od siebie, ale również stanąć w obronie niektórych nauczycieli. Zacznijmy od tego, że chory jest cały system po reformie. Programy i godziny nauczania są okrojone do nieprzytomności, wymagane metody nauczania złe i odmóżdżające. Za to biurokracja rozrośnięta do granic możliwości (w gąszczu sprawozdań i rozliczeń ginie w ogóle idea szkolnictwa). A z drugiej strony gros młodzieży (pokusiłabym się o stwierdzenie, że zdecydowana większość) nie ma żadnych zainteresowań (może poza imprezowaniem i “robieniem kasy”) ani motywacji do nauki (“po co mi to?”, “do mycia garów w UK nie potrzebuję Słowackiego”). Przechowują się w szkołach, bo rodzice im każą chodzić. W ślad za porażką dydaktyczną idzie porażka wychowawcza. Najgorszą robotę zrobiło wprowadzenie gimnazjów, które stały się wylęgarnią patologii. Do szkół średnich idą “dorośli” po dwu szkołach, nierzadko matki dzieciom. Panuje szeroka tolerancja dla chamstwa, przemocy, nieuctwa i nieróbstwa. I, niestety – tu dochodzę do sedna sprawy – ta tolerancja idzie z góry. Uczeń nie jest już uczniem (czyli kimś, kto przychodzi do szkoły, bo chce się uczyć) tylko roszczeniowym klientem szkoły (czyli kimś, komu szkoła ma dać “papierek”, bo jest utrzymywana z publicznych pieniędzy). Siostra wyraża żal czy potępienie dla nauczycieli za to, że “nie uczą”. Ale nauczyciele są różni. Jeden podział zaznacza się bardzo wyraźnie: na tych, którzy chcą uczciwie uczyć i wymagać, aby nauczyć (bo inaczej się nie da) oraz na tych, którzy mają w nosie (“za te pieniądze użerać się…?”). I którzy są bici, ci pierwsi czy ci drudzy? Niestety, ci pierwsi – od uczniów i rodziców po dyrekcję i kuratorium mają wieczne dywaniki, przesłuchania, pogróżki, straszenie sądem. Pytanie: ilu to wytrzyma i quousqe tandem…? Pytanie o sens szarpania sobie nerwów na walkę z wiatrakami w imię uczciwości, której nikt nie doceni, jest straszne, ale coraz więcej nauczycieli sobie je zadaje…Kasia

  • Można tylko mówić dobrze chwalić i słać pieniądze.Katolicka Irlandia już to przerobiła miłość ludzi kościoła katolickiego.S wego czasu pokazano nam jak siostrzyczki traktują swoich niepełnosprawnych podopiecznych,rozprawa przed sądem w Zabrzu zarzuty opieka podszyta”miłością”a to dopiero mały punkt ogromnej góry lodowej,przyjdzie czas że i tu się mleko rozleje jak w Irlandi.Co do pieniędzy na utrzymanie tych niepełnosprawnych to są np.u Rydzyka oszwabił państwo Polskie czyli nas o 4mln.300 tyś.ilu niepełnosprawnych można utrzymać?w Gliwicach siostry dostały 1500 hektarów po 2zł słownie dwa złote za metr kwadratowy na ile nacieły NAS?I TAK BEZ KOŃCA!

  • Jezeli siostra chce rozmowy w ktorej wszyscy beda grzecznie siostrze przytakiwac to wybrala siostra zle miejsce na swoj blog.Fora na onecie sa forami SWIECKIMI. Dyskutuja na nich wszyscy, rowniez czlonkowie KRK. W wiekszosci jednak tacy, ktorzy widza swoj kosciol takim jaki on jest.A niestety ze wzgledu na osoby w habitach i postepowanie wiekszosci z nich, nie jest to mily obraz.I dotyczy to calego Kosciola Rzymsko-Katolickiego a nie jedynie tego kosciola w Polsce.Przyklad zas idzie z gory czyli z Rzymu!Nie oznacza to oczywiscie, ze nie mozna w nim znalezc uczciwych zakonnic czy tez ksiezy. Niestety jest ich bardzo niewielu.Dzis nawet ksiadz na wsi przy najdrobniejszej sprzeczce ( np. o pieniadze na remont kosciola ktore ksiadz chce zuzyc na remont swojego domu ) ksiadz potrafi wystapic z nastepujaca grozba:- Oj, przyjdziesz ty do mnie do spowiedzi a wtedy zobaczymy kto ma tu racje.

    • Nadal się nie rozumiemy. Ja dzielę się tym, co widzę i komentarz niech dotyczy sensu/lub bezsensu/ moich przemyśleń i obserwacji wyrażony tak, żeby nikogo nie obrażał i coś wnosił. Można przecież napisać: siostra się myli, to jest inaczej, moje doświadczenie jest inne itd. O księżach nie pisałam, więc nie na temat.Co Pan sądzi o pokazywaniu ofiar przemocy publicznie? Czy ludzie, którzy to robią zdają sobie sprawę, że stygmatyzują je na całe życie? Także dzieci z tego związku.Czy wszystko jest na sprzedaż? Jakimi oczami patrzymy na ludzi? Jakimi, chcemy, żeby na nas patrzyli? To są pytania, które sobie stawiam w poście o igrzyskach. Oczywiście, jestem osobą wierzącą i szukam w wierze i doświadczeniu odpowiedzi. Ale to nie oznacza, że ludzie niewierzący nie mogą mieć podobnych lub innych trafnych odpowiedzi. Spotykam sie z ludźmi na tym blogu nie jako instytucja, tylko jako szukający człowiek.A chrześcijanom chyba jeszcze wstęp tu dozwolony? Pozdrawiam s.M

      • Z pelnym szacunkiem ale nie zgadzam sie z siostra!Jest siostra reprezentantka Kosciola Rzymsko-Katolickiego czy siostra tego chce czy tez nie.Jezeli ktos udziela takiej masy wywiadow, rowniez prasie zagranicznej, staje sie osoba powszechnie znana i niestety musi zapomniec o swojej prywatnosci jak i o tym, ze jej wypowiedzi beda traktowane jedynie jako wypowiedzi osoby prywatnej.W swojej odpowiedzi na moj post pisze siostra miedzy innymi:”A chrześcijanom chyba jeszcze wstęp tu dozwolony? “W swoim poscie nie bylo ani slowa O WSZYSTKICH CHRZESCIJANACH. Cytuje:”Fora na onecie sa forami SWIECKIMI. Dyskutuja na nich wszyscy, rowniez czlonkowie KRK. W wiekszosci jednak tacy, ktorzy widza swoj kosciol takim jaki on jest.”Zwracam uwage na slowo WSZYSCY. A wiec zarowno czlonkowie KRK jak i innych wyznac i religii ( protestanci, prawoslawni, zydzi i muzulmanie czy tez wyznawcy Kriszny i.t.d. ). Pisza na nich rowniez ludzie nie nalezacy do zadnej religii czyli nie wierzacy w zadnego boga lub bostwo.A teraz na “zadany temat”.Jak rozumiem punktem wyjsciowym jest nadany reportaz telewizyjny.”Bohaterami” tego reportazu sa ludzie dorosli. Jezeli pokazano ich twarze to stalo sie to za ich przyzwoleniem. W przeciwnym razie stacja tv, dla ktorej reportaz byl robiony, narazilaby sie na proces sadowy i zaplacenie odszkodowania.Tematem reportazu byl brak dzialania odpowiednich wladz na zaistniala sytuacje mimo tego iz byly one powiadamiane o tym, iz w rodzinie dzieje sie cos zlego.Sprawe zameldowano oficjalnie po burzliwych i oficjalnych naradach w ktore zaangażowała się rada osiedla, dzielnicowy, mieszkańcy.A wiec “bohaterowie” reportazu byli znani spoleczenstwu Ostrowca Swietokrzyskiego przed reportazem a co za tym idzie nie mozna mowic o tym, iz reportaz spowodowal stygmate tych osob.Jezeli zas chodzi o dzieci to nie przypominam sobie aby pokazano ich twarze. Dzisiaj juz spoleczenstwo rozumie, ze za grzechy ojcow dzieci nie odpowiadaja.Nie wytyka sie juz przeciez palcami ksiezych dzieci, prawda?Oczywiscie, sytuacja w malych miasteczkach i na wsiach wyglada niestety wciaz po staremu. Zanim jednak dziewczynki o ktorych jest mowa w reportazu dorosna i tam sytuacja sie zmieni. Reportaz, moim zdaniem byl potrzebny. Zmusi on bowiem odpowiednie wladze do zdecydowanego dzialania nie tylko zreszta w tej sprawie ale i w innych.Spowoduje tez, ze zrozumiemy iz wmawianie sobie, ze w naszej pieknej i “katolickiej” Polsce takie przypadki nie maja miejsca, nic nie pomoze.Kazirodztwo jest w Polsce uprawiane. W ostatnim czasie mielismy kilka takich spraw.Na Podlasiu corka urodzila swojemu ojcu 2 dzieci. W Siemiatyczach ojciec gwalcil swoja corke a w Slawnie 71- letni rolnik jest ojcem 4 dzieci swojej corki.P.S. W krajach rownie “katolickich” jak Polska a mianowicie we Francji, Hiszpanii i Portugalii dobrowolne stosunki seksualne między dorosłymi krewnymi nie podlegają karze.W Polsce, kazirodztwo, stypizowano w art. 201 Kodeksu karnego z 1997 roku, jedynie jako występek czyli czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc (art. 7 § 3 kodeksu karnego). Oczywiscie nie dotyczy to spraw gdzie dziecko jest niepelnoletnie!W takich wypadkach stosuje sie inne paragrafy Kk.

  • Moze to i dobre nie mnie to oceniac ide spac bo mimo ze jutro niedziela ja ide do pracy zycze milej nocy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.