pokój- jak to się robi?

Bawimy w Warszawie, Artur i ja. On uwielbia “Szańską” czyli dom a Łopuszańskiej, a ja w robocie. Wpadłam do naszego domu dla chorych. Pełniutki po brzegi. Ludzie, których nikt już nie chce, a najmniej to, co powinno być służbą medyczną i socjalną. Jednemu facetowi, który nic już nie ma pod beretem nie złożono złamanej w … Czytaj dalej pokój- jak to się robi?