zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Bunt przeciw nie-przyzwoitości

 Tomasz napisał list. Do hejterów i hejterek. Jest to odpowiedź na jeden z ataków agresji w sieci. Nie ma znaczenia jaki. Zarówno niektórzy nasi mieszkańcy jak i inni ludzie, którym pomogliśmy sami lub uruchamiając, często bardzo długi, łańcuch ludzi dobrej woli, otrząsnąwszy pył z sandałów, zamiast iść swoją drogą i żyć spokojnie ewentualnie podziękowawszy Bogu za ratunek/wersja dla wierzących/ znajdują upodobanie w opluwaniu nas pojedynczo lub jako Wspólnotę. Ileż czasu tracili niektórzy z nas na tłumaczenia w prokuraturze, odpisywanie na skargi do różnych instytucji czy po prostu na wysłuchiwanie tyrad od pseudopokrzywdzonych, którym nie zapewniliśmy np.dostępu do internetu całą dobę lub prosiliśmy o posprzątanie w pokoju. Różne są przyczyny takich zachowań. Od postaw roszczeniowych po zwyczajną głupotę poprzez pokiereszowane osobowości osób, które nie radzą sobie w życiu i atakują tych, którzy często po raz pierwszy od dawna lub od zawsze pochylili się nad ich losem.

Nie dziwię się młodym, że mają dość. Nie, żeby oczekiwali wdzięczności czy pochwał. Chodzi o zwykłą przyzwoitość. O szacunek dla siebie samego. A on polega na szacunku do innych, zwłaszcza tych, którzy czynią nam dobro. Są wobec nas w porządku. /Szacunek dla każdego człowieka to już wyższa pólka./

“Sie należy” ma się bowiem coraz lepiej. Wszystko, natychmiast i za darmo- w sensie gotówki i wysiłku. A jak nie ma to skarga, atak, oplucie. Za słowa nie ponosi się dziś odpowiedzialności. Sorry, taki mamy klimat i słusznie młodzi tego nie kupują.  Przynajmniej młodzi z naszej Wspólnoty. Tak nie zbuduje się solidarności. Ona polega na wymianie, a nie na braniu przez jedną stronę. 

 Czy zastanawialiście się kiedyś co my właściwie robimy w tym całym naszym teatrze na dwie sceny (Wspólnota i Fundacja)? Czy policzyliście kiedyś ile w liczbach wydajemy jedzenia w naszych domach? Ostatnio z Mikołajem uzupełnialiśmy papiery do Banku Żywności w Krakowie. Musiałem średnio policzyć ile czego spożywamy rocznie. Wyliczyłem tylko 4 główne kategorie: mięso i wędliny (trzy razy w tygodniu na dom)- około 12-13 ton rocznie czyli: 13000 kg. Warzywa łącznie (zupy, dodatki do drugich dań i inne takie) 48 ton czyli 48 000 kg, makaron jakieś 12 000 kg, chleb podchodzimy we wszystkich domach do 30 000 kg. To najbiedniej. A doliczmy do tego wszystkich biedaków jakich obsługujemy poza domami. 

Dalej nie zastanawiałem się jeszcze ile pieniędzy przeznaczamy na stypendia dla młodzieży szkolnej. Kiedy ja byłem stypendystą miałem numer 848 w kolejce (wiem z wiarygodnego źródła). Średnio 200 zł na miesiąc razy 848? 169 600 zł. Pomnóżmy przez 10 miesięcy (za moich czasów była przerwa wakacyjna z uwagi na ówczesny próg podatku dochodowego) wychodzi niemal 1 700 000 zł.

Zejdźmy na poziom domów. Ja jeśli jestem w Zochcinie to liczę się z możliwością, iż o każdej porze dnia i nocy mogę musieć się zerwać aby: a) ratować czyjeś życie b) przyjąć mieszkańca (tj. sprawdzić wszy, wykąpać i wysmarować antyświerzbowych novoskabinem c) odebrać telefon z komendy czy przebywał u mnie taki a taki mieszkaniec.

Niedziela nie zawsze jest dniem wolnym, a sobota przynajmniej raz w miesiącu jest sobotą z psychiatrą aby nasi mieszkańcy mieli możliwość porządnego leczenia przez specjalistę najwyższej klasy. A nie są to rozmowy łatwe. Nie mówię już ile kilometrów zrobiłem jeżdżąc do Krakowa podczas najgorszego momentu Wojtka./chorego Inżyniera od budów i wszystkiego, członka naszej Wspólnoty/. Plus  inne rzeczy, które trzeba zrobić przy okazji.
Pomnóżmy to przez 16 (bo tylu mniej więcej mamy członków Wspólnoty), dodajmy do tego z 10 osób niezrzeszonych i kilku wolontariuszy. No i ok. 40 pracowników. Pomnóżmy przez 365 dni i dodajmy godziny. Wynik to nasze życie z całym dobrem inwentarza. A teraz pomyślcie ilu ludziom pomagamy, a do ilu nie docieramy.
Po co ten wstęp? Ano po to, żeby powiedzieć, że kiedy czytam  na fejsie jak nas ktoś opluwa to  czysta mnie kurwica trafia.  To nie pierwszy raz kiedy obrywamy jako całość podczas gdy wcześniej komuś pomagamy. Nawet się przyzwyczaiłem do tego ale kryzys powinien zbliżać a nie dzielić.

Mam dosyć obrażania mojej Wspólnoty, Fundacji, mojej rodziny pierwotnej i wtórnej. Bo kiedy trzeba kogoś ratować z totalnej dupy to wtedy okazuje się, że i ta Chmielewska i ten Krzemień /ks.Jacek/ albo i ten każdy inny dwoi się i troi aby temu komuś pomóc.

Tomasz prowadzi dom w Zochcinie. Jest politykiem społecznym i ratownikiem medycznym. Żonaty, ma synka. We Wspólnocie od….urodzenia.

Nigdy nie bój się zabrać głosu w obronie prawdy, uczciwości i współczucia przeciwko niesprawiedliwości, kłamstwu i chciwości. Gdyby  ludzie na całym świecie to uczynili zmieniłby się cały świat. /W.Faulkner, pisarz am./

31 Responses to Bunt przeciw nie-przyzwoitości

  • “Musicie być mocni, drodzy Bracia i Siostry”. św. Jan Paweł II. Siostro Małgosiu – generale Wspólnoty “Chleb Życia” otaczamy modlitwą i jałmużną dla Waszych podopiecznych. Odwagi!!!

  • Otóż to, ..za co ich bijecie ? – za człowieczeństwo, pochylanie się nad każdym człowiekiem w potrzebie, za strawę, opatrunki na rany chorych ludzi ? Ty, który hejtujesz – dzisiaj nie wiesz, co jutro los przyniesie. Spadniesz ze szczytu na samo dno. Zapukasz do drzwi o pomoc- do setnych drzwi i psem Ciebie poszczują. Umrzesz z niemocy, albo trafisz do LUDZI, którzy pomocną dłoń wyciągną, żeby wydostać Ciebie z piekła za życia. Jak ja dobrze rozumiem emocje Tomasza. Potwierdzam – hejt wobec dobra to zwyczajne ku….stwo.

    • Otóż to – podpisuję się pod tym wpisem, bo hejt to wielkie świństwo i może wyrządzić dużo zła,
      a gdy jest skierowany w TAKIM kierunku – to już nie ma słów oburzenia.
      Z pozdrowieniem – Janina

    • Celna Uwaga, ale z drugiej strony, chyba rozumiem skąd się bierze hejt na dobre uczynki. Bo jakoś nikt nie hejtuje prawdziwych złodziei etc. Przyczyną hejtu na dobro wynika, po prostu, z wyrzutów sumienia. Taki hejter stara się sprowokować do czynów mniej świętych i udowodnić, ze wcale tacy święci Oni nie są, czyli zniżyć innych do swojego poziomu. Wszak na wyższe poziomy sam nie jest w stanie się wspiąć. Natomiast, najgorsze jest to, że panuje szeroko rozumiane przyzwolenie dla tego typu zachowań. I tego już nie rozumiem.

      • . Pewna kategoria ludzi sieje i czyni zlo z czystej przyjemnosci i nie mozna tego postepowania wytlumaczyc czy usprawiedliwic bo nie stoi za tym ani trudne dziecinstwo , ani inna trauma . Wyrzuty sumienia ich nie dotycza..
        Co nie znaczy , ze nie trzeba sie przed ich atakami bronic jak to zrobil Tomek.

        • Masz rację, celna uwaga, by mieć wyrzuty sumienia to trzeba wpierw to sumienie posiadać.

  • czapki z głów panowie i panie…

  • robicie wspaniała robotę, podziwiam siostrę i wszystkich którzy pomagają za energie i zaangażowanie w pomoc dla innych.

  • I to jest powód, dla którego jestem generalnie przeciwnikiem działalności charytatywnej. Piszę, generalnie, bo sam miewam wątpliwości. Wszak bywają ludzie, którym takowa pomoc jest potrzebna i zapewne potrafią być te osoby wdzięczne. A nawet jeśli nie są wdzięczne, to ważne jest to, że pomoc otrzymały. Generalnie, mam wrażenie, że podobnie ma się z samym Bogiem. Ilu ludzi jest wdzięcznych Bogu, za otrzymane dary? Ilu ludzi dziękuje Bogu, że miało co zjeść, gdzie się wyspać i do tego w cieple? Niestety, im ludziom się lepiej powodzi, to tym bardziej im się przewraca i tylko przez grzeczność napiszę, że w głowie, anie w innej części ciała.

  • Jesteście jak żona Cezara..zabrzmiało dwuznacznie? Cóż, tak jak każda inna duża fundacja (bo o małych się raczej nie słyszy) jesteście wystawieni na ataki (o wszystko) i podejrzenia malwersacji. O Was przynajmniej nie muszę się martwić, że zarzuty się potwierdzą i nie muszę sprawdzać Waszych sprawozdań. Inni z kolei (i to potężna kościelna instytucja!) mają gdzieś swoich dobroczyńców i publikują sprawozdania, z których nic nie wynika (zwłaszcza dla nie-audytorów), a przede wszystkim ich audytorzy nie podają, jakie mają koszty zarządu i dlaczego. I jak tu takich wspierać? I dlaczego trzeba robić doktorat i zatrudniać detektywów, żeby się dowiedzieć, na co idą ich pieniądze?

    • Pracujemy ustawicznie nad przejrzystością. Generalnie nie mamy nic do ukrycia, bo z trudem zdobyty grosz jest natychmiast pochłaniany przez potrzeby ubogich. Pozdrawiam

      • Od zeszłego roku pomagam materialnie Fundacji i nie mam obawy, że grosz, który przekazuję na potrzeby osób potrzebujących jest źle zadysponowany. W związku z tym proszę wszystkich tych, którzy nie pomagają aby chociaż nam nie przeszkadzali.

  • Przykro mi że ludzie Was tak oceniają.
    I to na dodatek ci którzy otrzymali od was pomoc.
    Ale nie tylko.
    Podziwiam Was za to że nie straciliście jeszcze chęci do pomagania
    Myślę że jedynie wiara w Boga pomaga Wam to jakoś znosić
    Jesteście dla mnie bardzo budujący.
    Dziękuję że jesteście
    Dla innych i dla mnie
    Jakże ciężko jest mi znosić głupotę, a tej coraz więcej.
    Nie poddawajcie się proszę

  • To co robicie jest wielkie.

  • Jest miłość trudna
    Jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia..- pisał ks. Jan Twardowski

    I taka jest właśnie Miłość, każda.
    Nie ma łatwej drogi przez życie.

    Taka jest Miłość Wasza do tych, których wszyscy opuścili.

    Widziałam dziś Siostrę z Arturem.
    Zawsze mi wstyd, bo ja nie robię nic w porównaniu z Wami Kochani.

    Ja wiem,że spotykam Świętych.

    p.s.Tomaszu, bardzo dobrze. Szanować trzeba tych, którym podporządkowałeś swoje życie, ale siebie też.
    Mężczyzna musi być w życiu jak rycerz , a kobieta jak dama.

    • Masełko poszło do Zochcina. Artur właśnie przewalał kasiorkę, którą dostał od ‘wujka” na Święta. Pozdrawiam

  • Kochani, nie rozpamiętujcie krzywd, trzeba do przodu. Przećwiczyłam nie jeden raz opluwanie i oczernianie, a nie zawsze można się bronić przed niesprawiedliwością .. Na wdzięczność nie czekajcie, bo to deficytowy towar… Łatwiej jest “pomagaczom ” wierzącym, bo robią to w Imię Pana. Jeżeli pomagamy w imię “humanitaryzmu” czy “miłości człowieka ” czeka nas trudny egzamin. Ale warto… Warto czynić dobro. Pozdrawiam serdecznie, jesteście wspaniali!

    • Myślę, że Tomasz nie miał na myśli rozpamiętywanie krzywd. Raczej pokazanie drugiej strony medalu i wezwanie do wzajemnego szacunku oraz do uczciwości. Zbyt łatwo przychodzi oplucie. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z rzeczową krytyką. Popełniamy błędy i akceptujemy sytuację, kiedy ktoś je nam pokaże. Generalnie żyjemy w świecie bez rozmowy i dialogu. W świecie przemocy słownej, w którym wygrywa /pozornie/ ten, który “zaorał” przeciwnika. Bo każdy, kto mi się nie podoba lub ze mną nie zgadza jest “przeciwnikiem”. To jest chore.

  • Matka Teresa i jej zgromadzenie tez byly obiektem wielu negatywnych opinii, spekulacji, sledztw dziennikarskich, a mimo tego dzielo jej zgromadzenia trwa, czyli jednak Dzielo Boze tworzone po czesci ludzkimi rekoma. ludzkim unizeniem i ludzkim oddaniem

  • Dzięki Tomaszu. Nigdy nie spamowalam, nie hejtowalam ale i tak zawstydza mnie malosc moich problemów względem tego co Wy robicie.
    Chylę czola.

  • Pomogłam w swoim życiu zaledwie kilku osobom, ale i wśród tych kliku znalazły się takie, które “zapomniały”. Otrząsnęłam się po opluciu, ale nie było to łatwe. Odrobinę więc wiem, co czujecie. Jeśli to będzie dla Was pociechą, to wiedzcie, że zdecydowana większość z nas chyli głowy przed tym, co czynicie dla bliźniego, nie zawsze na to zasługującego.

  • niewdziecznosc powinna byc grzechem glownym a szkalowanie ratownikow ciala i duszy zasluguje na ,,wyrzyganie przez Boga.. Wiem ze dalej bedziecie prowadzic swoja pomoc najbardziej opuszczonym i poplatanym ale…. nie znajduje slow by wyrazic burze mysli i uczuc ktore przeze mnie przelatuja Siostro Kochana i wszyscy Ofiarni Ludzie wspolnoty jestescie swiatlem w tym mrocznym swiecie, ratunkiem dla wielu, swiadectwem prawdziwej zywej wiary , docieracie i pomagacie tym, ktorym inni /majacy to w swoim zakresie obowiazkow i bioracy za to wynagrodzenie/ nie pomagaja a niejednokrotnie stosujac chore przepisy – skazuja na smierc. Calym sercem jestem z Wami i choc oddalona o tysiace km pamietam nieustannie w modlitwie i niecierpliwie czekam na Siostry wpisy, Pozdrawiam serdecznie i zycze sily zdrowia i tych ,,malych cudow,, dzieki ktorym wypelniasz Siostro to Boze Dzielo. Wandzior

  • A na Pana Jezusa jak mówili ?
    Co Go spotkało za dobro, które uczynił ?
    Więc chyba jesteście na dobrej drodze.

  • Modlę się za Was ! Podziwiam! Nie mogę doczekać się kolejnych wpisów!Jesteście wielcy wspaniali!

  • Siostro nie dziwię się Siostry zdenerwowaniu. Powiem więcej. Nie tak dawno jeden z darczyńców Waszej Fundacji wyznał mi że zaprzestał Was wspierać bo spotkał osobę której Siostra pomogła a która opowiadała niecne rzeczy na Was. Usiłowałem go przekonać trochę podpierając się słowami poznanej kiedyś na blogu Siostry Małgosi z Francji z którą utrzymuje znajomość. pozdrawiam z modlitwą.

    • Ale Zły rozwścieczony …atakuje….życzę wytrwania aż do końca…końcem jest Golgota a potem Chwała w Panu…i wszyscy na To czekany…na spotkanie z Panem Naszym..Niech Bóg Was błogosławi…i obdarza siłą i potrzebnymi laskami..i zawsze do przodu zawsze!!!!! Szczęść Boże i z Panem Bogiem

    • Ludzie na ogół nie zadają sobie trudu sprawdzenia informacji. Ani też nie biorą odpowiedzialności za słowa i ich skutki. Powszechność informacji i ich zalew wymagają wysiłku w filtrowaniu i budowaniu własnego zdania. Jesteśmy nieustannym obiektem manipulacji. Byle jaka plotka traktowana jest jak wyrocznia. Prawda ma się cieniutko w naszych czasach.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.