zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

radocha w gaciach czyli komu oddać życie

radocha w gaciach czyli komu oddać życie
Nikt bowiem nie został oskarżony o to, że nie ozdobił wspaniale Jego świątyń, natomiast za nieudzielenie jałmużny człowiekowi potrzebującemu grozi piekło.....Kiedy więc przyozdabiasz Jego dom, nie lekceważ brata w nieszczęściu, gdyż jest on świątynią wspanialszą od tej, którą zdobisz.

kilka z wersji miłosierdzia

kilka z wersji miłosierdzia
„Jezus zaś płacze nad każdym z nas, kiedy przeżywamy chrześcijaństwo formalnie, a nie realnie”. „Także dziś Bóg płacze w obliczu tragedii i wojen prowadzonych, by oddawać cześć "bożkowi pieniądza", w obliczu zabijanych dzieci”

przegryw z opinią publiczną

przegryw z opinią publiczną
Bardzo byśmy pewnie chcieli mieć w domach dla bezdomnych samych zaradnych, sprawnych fizycznie i intelektualnie, elokwentny, oczytanych i umiejących „brać sprawy w swoje ręce” mieszkańców. Och, jakie odnosilibyśmy sukcesy! Och, jak podnosiłyby się nam statystyki! Och, jak czysto byłoby w naszych schroniskach. Nikt by nie robił pod siebie, nikt by nie zapijał, nigdy by się nie awanturował. Zero konfliktów, kłótni, zawodów, rozczarowań, popsutych spłuczek, włosów w umywalce, śmierdzących skarpet poupychanych pod poduszkami, grzybów w pokojach, zgubionych dowodów osobistych itd. Tacy wymarzeni zaradni i sprawni bezdomni to pewnie jeszcze mają pokończone liczne fakultety, znają języki.....

Nie rzucam roboty u Szefa

Nie rzucam roboty u Szefa

Weekend jak to u nas. W Zochcinie siadł piec CO, który pan od pieców usiłował zreperować w piątek. Piec pochodził do momentu wyjazdu pana i stanął. I stoi nadal. W domu dla chorych pompa do przepływu szamba spalona. Nasi kochani mieszkańcy wrzucają do toalet rzeczy, o których nawet filozofowie, a może zwłaszcza oni, nie śnią. Powinniśmy mieć kartę stałego klienta w sklepie hydraulicznym. Niedziela niehandlowa, więc g….na muszą poczekać. A i tak wiaderkami wybrać trzeba będzie bandaże, pampersy, szczotki do zębów, szmaty i majtki. Może jeszcze coś ciekawego chłopaki tam znajdą. To taki przyczynek do refleksji nad “standardami w schroniskach dla ludzi bezdomnych”. Mają w nich być pisuary. Szczególnie użyteczne dla osób na wózkach i “bez głowy”.

Organizacje muszą przekazywać