zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Dziewięć Błogosławieństw

Dziewięć Błogosławieństw

Pozamarzało. Większość domków z Zochcinie nie ma wody. Tam gdzie zamarzało zawsze-tym razem nie zamarzło. Nasze konstrukcje, oprócz nowego budynku, to klecone “tymczasowe” domki. Podobnie jak nasze życie. Klecimy to Boże Królestwo z nieco uszkodzonych cegieł.

Staruszka z obustronnym zapaleniem płuc i niewydolnością oddechową wypisano ze szpitala. Bo chyba kasy brak i szpital zamykają. Jakoś przeżył, ale pierwszą noc Marcysia miała upojną z pogotowiem  w tle. Pan nie zgodził się na kolejny szpital. Miał chyba dość podróży.

 

W domu dla chorych pielęgniarka w szpitalu. Renia ma urwanie głowy, bo został tylko dzielny Wojtek-pielęgniarz i ona.  Więc pracują na 6 rąk. Jak wiadomo pielęgniarka to osoba poszukiwana w obecnej chwili przez wielu. Na znalezienie dodatkowej nie mamy co

Życie to nie “event”

Prosiłam o pomoc znajomego Pana od Budów. Tego samego, co nam piękny dom w Zochcinie wybudował. Pojechaliśmy do starej chaty. Matka, starsza pani i syn dorosły, niepełnosprawny. Pan od Budów wyszedł w lekkim szoku. Na razie zreperuje piec, bo stojąca w pokoju koza nawet nie jest szczelnie podłączona do komina, więc nie mogę kupić węgla. Zaczadzieją. Z wiosną zaczniemy kleić co się da, bo nie za bardzo jest się czego czepić w sensie dosłownym. Wszystko z jakiś resztek i “na ślinę”.

W domu dla chorych kwitnie życie kulturalne. Koncert mają i nawet do teatru pojechali. Oczywiście ci, co są w stanie chodzić. Na zaproszenie p.Mai Barełkowskiej  byli w “Teatrze Polskim” na  Ukraińskim Dekameronie. A przedtem koncert
Warsaw Jazz

cegła po cegle

cegła po cegle
DSC01356

widownia zapatrzona w jasełka

Niedziela była huczna i sucha. Przynajmniej w schronisku dla chorych. Awaria wodociągu. 90 ludzi, kuchnia, toalety, opatrunki. Na pociechę – z jasełkami przyciągnęli Przyjaciele-aktorzy. Dom nazywa się Betlejem, a w szopce pewnie Matka Boska wody też nie miała i warunki były jakie były. Czyli wszystko pasuje.

A ks. Jacek, Adam i Cezary od 6 rano do 23 na kiermaszu i zbiórce u OO.Dominikanów. Tu się pracuje, nie obija, w tym biznesie, proszę Państwa.

W poniedziałek pognaliśmy z Inżynierem do stolicy. Poświąteczne spotkanie ze Współpracownikami tym razem w domu na Stawkach, bo nasz bieda-holding się rozrasta i potrzeba więcej miejsca, żeby ekipa zasiadła razem do stołu. Dziewczyny się postarały, obiadek był pycha i ciasteczka na deserek takoż.

dzisiaj i wtedy

dzisiaj i wtedy
sprawność “model”

Dzisiaj: Dzielna pani Kasia z równie dzielnym panem Zbyszkiem oraz Jankiem jeździli dnie całe do stypendystów. Bez klimatyzacji. Kilka razy w roku jest taki objazd po wsiach i miasteczkach. Sprawdzamy sytuację, w razie potrzeby organizujemy dodatkową pomoc lub, kiedy widzimy, że sytuacja rodziny się poprawiła /zdarza się na szczęście/, pomoc kierujemy do innej. Dobrze, że nasze dzieci mają wakacje. Pracują dla dobra sprawy, Ojczyzny i wszelkiego innego. Dziewczynki sprzedają na kiermaszach, Tomasz zapycha wszelkie ubytki w kadrach, Miki i Jasiek- standardowo jeżdżą wzdłuż i w poprzek okolicy wożąc rzeczy różne i dziwne, bo to ich robota, jako, że edukację mają już za sobą. Dodatkową sprawność modelki-modela pod kierunkiem Tamary i Gosi w zaimprowizowanym atelier zdobywali dzisiaj przez pół