zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Działalność nie-gospodarcza

Działalność nie-gospodarcza
Arur był wczoraj ze mną "w mieście". Najpierw życie sobie osłodził zakupem dwóch chińskich budzików, ja dorzuciłam foremki do wycinania ciasteczek tłumacząc mu do czego to służy, a potem poszliśmy kupić coś do jedzenia, bo lodówki puste. Nabyliśmy kilka opakowań ciasta- gotowca - tylko coś dodać i wymieszać. Do dzisiaj rana czekał niecierpliwie, żeby robić ciasteczka. Wreszcie dostał stolnicę i foremki. "Udałosię!!!!".

Czas wyboru

Czas wyboru

Święta już prawie “po”. Oprócz stłuczki samochodu i braku światła w Zochcinie/na chwilę/ nic się większego nie wydarzyło. Czyżby Pan Bóg przestał nas traktować jak przyjaciół?

Św.Teresa z Avila jechała powozem przez pustkowia do nowej swojej fundacji. Ciemna noc, zmęczone woły, przygłupi woźnica. Powóz utknął w błocie i odpadły koła. Zaczęła Panu Jezusowi wypominać: “Przecież mówiłeś, że jesteś moim Przyjacielem!” Na to słyszy:”Tak własnie traktuję swoich przyjaciół” No to odpaliła: “To dlatego masz ich tak mało!”

A poważnie, to choć sił nieco ubyło, zwłaszcza po przygotowaniach do Świąt, to bilans starego roku przyprawia o zawrót głowy. Tysiące gestów solidarności z najsłabszymi, których jesteśmy przekaźnikami, jak pas transmisyjny. Od pomocy wolontariuszy poprzez dary materialne, wsparcie w naszych staraniach przez media, paczki

Pakiet tylko u nas: Boże Narodzenie całoroczne/B.Strzelczyk/

Błażej zastąpił mnie tym razem. Dziękuję. Młodzi mają głos:

Wigilia w Domach Wspólnoty i Zupie na Plantach trwa 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. W końcu Bóg się Wciela w słabeuszy, frajerów, łajdaków, chamów, uliczników i bandziorów. Nas wybrał. Rzutem na taśmę wprowadza do nieba Dobrego Łotra (patrona mojego domu, świętego, którego, już wisząc na Krzyżu, Jezus o nic nie pyta, nie prowadzi dochodzenia, nie wskazuje na niego palcem, mówiąc “to on jest winny”, nie krzyczy nigdy: “prawda o jego zbrodniach musi wyjść na jaw”, i nie sprawdza jego “zaświadczenia o niekaralności”, tylko mówi “jeszcze dziś będziesz ze mną w niebie”), Zachariaszowi rozwiązuje język i pozwala mówić dopiero gdy zrozumiał, że Jego syn ma mieć na imię Jan.

Błysk radości

Błysk radości

Dzięki pomocy wielu dobrych ludzi mogliśmy wielu dobrym ludziom dać odrobinę nadziei i dodać otuchy. Rozwożenie paczek i nie tylko-zakończone. Młodzież z tarnobrzeskiego Liceum Kopernika, jak od lat, stała w sklepach. Wolontariuszy było o setkę więcej niż miejsc do dobrych uczynków. Część dużych sklepów odmawia, część zamknięto. Dlaczego odmawiają, nie potrafię zrozumieć. Przecież jak ktoś kupi makaron czy konserwę żeby wrzucić do koszyka to sklep ma większy obrót. W zbiórce pomagają nauczyciele, a OO.Dominikanie zamieniają na ten czas klasztorny korytarz na magazyn.

Odwiedziłam przy okazji wiele rodzin. Liczy się nie tylko paczka czy pieniądze. Liczy się nadzieja właśnie, świadomość, że nie jest się samemu w biedzie i nieszczęściu. A ja podziwiam tych naszych przyjaciół, którzy się nie załamują i