zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Inwestycja

Inwestycja

Jestem już w drugiej połowie życia. Zadaję sobie pytanie: jaką Polskę przekażemy młodemu pokoleniu? Jakiej chcą młodzi? Nad jaką codziennie pracujemy w domu, szkole, pracy, polityce, w Kościele wreszcie?

family-guy-family-guy-32854231-1600-1200-1280x960

Dom dla wszystkich

Ojczyzna czyli dom dla wszystkich Polaków, otwarty, gościnny, życzliwy. Dom, w którym najsłabszy ma miejsce u szczytu stołu, stara babcia okrywana jest ciepłym kocem, nie brakuje jedzenia, zmarznięty wędrowiec proszony jest do środka i grzeje się w rodzinnym cieple. Nikt nikim nie pogardza, nie straszy, każdy cieszy się z sukcesów brata, martwi jego porażką. Wszyscy wspólnie sprzątają po kolacji i razem spędzają wolny czas.  To, co mają dzielą sprawiedliwie i nikt nikogo nie oszukuje. Jak przydarzy się nieszczęście, wszyscy biegną na pomoc.

Gość w dom, Bóg w dom.

Gość w dom, Bóg w

trochę nadziei

trochę nadziei

swietoubogichPrzygotowania do Święta Ubogich idą pełną parą. Kibelki prawie wynajęte, problem mamy w obliczeniu przerobu tojtojek, ale dojdziemy. Od rzeczy przyziemnych trzeba zacząć. Od czyszczenia toalet to jestem specjalistką, w parze zresztą z ks.Jackiem. Właśnie skończyłam tę czynność. Zaznaczam, że ze względu na brak czasu nie świadczę usług na zewnątrz. Pachnie jak w rajskim ogrodzie, zapraszam, kto chce sprawdzić. Ubikacja i kuchnia świadczą o nas, czego od lat uczę naszych mieszkańców. Ubóstwo to nie dziadostwo.

Wycieczka do Zakopanego odprawiona. Od wielu dni nasi niepełnosprawni i sprawniejsi nieco mieszkańcy i znajomi z okolicy byli już spakowani. Pewna dama na wózku płacze gorzko, bo właśnie się rozchorowała. A czekała rok cały na wyprawę. Rok temu właśnie byliśmy w Krynicy.

łbem w system i spotkanie

łbem w system i spotkanie

Stefan jest chory. Jak tysiące ludzi w Polsce. Wygoniony przez mnie do lekarza gdzieś w początku stycznia, leki brał. ale czuł się coraz gorzej. Badań Doktor nie zlecił, tylko do Kielc do specjalisty wysłał. Specjalista odesłał, bo badań nie było. Doktor skierowania na badania w końcu dał, choć Stefan jest ubezpieczony – odpłatnie, a jakże. No i wyszło, że Stefan musi się w szpitalu biegiem znaleźć. Wszystkie te wędrówki nasz ks.Artur ze Stefanem wykonywał samochodem, bo jakoś tu tramwajów nie ma ani metra, a PKS-y kursują rzadko. No i Stefan słaby jest. Wyruszyli więc obaj rano i obaj wieczorem wrócili. Szpital żaden Stefana przyjąć nie chciał, twierdząc, że nie potrafi. I odesłano ich z kwitkiem.  Następnego dnia wyruszyli do

nowe życie i mądrość ubogiego

Szymon Hołownia ma swoją fabrykę dobra, my mieliśmy fabrykę pierogów. W schronisku na Stawkach ekipy ze wszystkich domów razem, zgodnie lub trochę mniej, ale w końcu jednak zgodnie ulepili około 1000 sztuk. Aż dziw, że to się udało. Przecież nasi mieszkańcy to mieszanka pochodzenia, religii i wyznań lub ich braku oraz przekonań politycznych lub ich braku. Nie wszyscy też mają zdrowe głowy. A jednak! Można? Można. Kiedyś ś.p. Jacek Kuroń powiedział:”Wiesz, podziwiam twoich ludzi. Gdyby posłów zamknąć w takim tłoku, to by się pewnie pozabijali.” Były to czasy, kiedy nasze domy były mniejsze i ścisk ogromny. Ale i teraz życie w wielkiej grupie z różnymi ludźmi, nie z własnego wyboru, nie jest łatwe.