zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

radocha w gaciach czyli komu oddać życie

radocha w gaciach czyli komu oddać życie
Nikt bowiem nie został oskarżony o to, że nie ozdobił wspaniale Jego świątyń, natomiast za nieudzielenie jałmużny człowiekowi potrzebującemu grozi piekło.....Kiedy więc przyozdabiasz Jego dom, nie lekceważ brata w nieszczęściu, gdyż jest on świątynią wspanialszą od tej, którą zdobisz.

wolność -instrukcja obsługi

wolność -instrukcja obsługi
Nie ma drogi do wolności na skróty. Wolność to ciężka praca i wyrzeczenie. Nie ma miłości bez wolności i wolności bez miłości. Do miłości nie można zmusić, ale także miłości nie można odebrać-nawet siłą. Wolności, tej wewnętrznej, też nie można nikomu odebrać. Można natomiast samemu się jej zrzec.

Wdzięczność, oby szybko minęła

Wdzięczność, oby szybko minęła

Pan pewien, na wózku, z odleżyną, człek bezdomny, a właściwe z-domny, bo w parku mieszkał, za dach niebo mając, a świat cały jest naszym domem, dostał informację, że do schroniska dla ludzi chorych może się dostać w 2020 roku. I musi sobie założyć skrytkę pocztową, żeby odbierać korespondencję. Pani pewna, osoba dobra, próbowała mu pomóc. W końcu jakimś cudem znalazła telefon do Tamary- w Jankowicach. Tamara do Reni i człowiek ma już nad głową dach kryty papą, a w najbliższym czasie czeka go szpital, bo odleżyna wymaga operacji. 

Pan po złamaniu kręgosłupa z dodatkowymi schorzeniami wypisany do noclegowni. Na szczęście był ogarnięty i podsłuchał, jak lekarze mówili o naszym schronisku dla chorych. Pewnie zadzwonili do pomocy społecznej i dowiedzieli się,

Wyścig

Wyścig

Pognaliśmy z Arturem na imprezkę do stolicy. To znaczy gnaliśmy od Radomia, bo przedtem synek miał czas buntu i jechaliśmy powolutku. Namawianie do kąpieli -2 godziny, potem ubieranie kolejna godzina i przy wkładaniu “bucików” czyli adidasów nastąpiło zacięcie materiału. Pojechał boso obrażony na cały świat. Przytomnie wrzuciłam jednak obuwie do bagażnika, razem z białą koszulą i czystą bluzą z panem z fajką, bo innej obecnie nie wkłada. Za Radomiem znormalniał, a kiedy podjechaliśmy na miejsce i zobaczył oświetlony budynek i wchodzących ludzi zakumał, że będzie się działo i wyskoczywszy z samochodu zażądał przytomnie “buciki! Koszulę udało się wciągnąć wcześniej. Tak ustrojeni odebraliśmy nagrodę im.Pawła Włodkowica z rąk RPO. Ja ustrojona byłam mniej, bo w całym zamieszaniu  wylądowałam na uroczystości w