zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Hrabia Lu na salonach /u Anny Dymnej/

Hrabia Lu na salonach /u Anny Dymnej/
Byliśmy dzisiaj na imprezce. Inżynier, Artur i ja. Imprezka w Radwanowicach, w Fundacji “Mimo Wszystko” Ani Dymnej. Okropnie uroczyste otwarcie przepięknych warsztatów terapii zajęciowej dla ludzi niepełnosprawnych. Tam też dom dla osób niepełnosprawnych ma ks.Isaakowicz-Zaleski i obie fundacje razem pracują. To znaczy “Mimo Wszystko” wyrosła na bazie księdzowej działalności. 
A było tak: lekko się na mszę spóźniliśmy. Artur wkroczył do kościoła i przepchał się do przodu. Komunię z rąk Ks.Kardynała Dziwisza grzecznie przyjął. Tylko potem …..Anna Dymna odbierała prezent od Kardynała. Obraz, a na nim JPII i Matka Teresa. No i hrabia nie wytrzymał. Ruszył z kopyta do przodu, jako, że Ksiądz Kardynał wiedzieć powinien, że wszelkie wizerunki tych dwóch postaci /plus o.Pio/ z definicji należą do Artura. Musiałam dobiec

Wymagać czyli krótkie rozmyślania nad wysokością poprzeczki.

Wymagać czyli krótkie rozmyślania nad wysokością poprzeczki.
Młoda wróciła ze spotkania młodzieży. Katolickiego. Długie modlitwy w kościele, dyskusje, koncert i znów modlitwa. I co? Wróciła z płaczem? Nie, wręcz przeciwnie. Bardzo zadowolona. 
Zawsze razem. Ja pracuję, on
śpi obok  w pudełku z okropnie
 ważnymi dokumentami.
Bo młodzi nie pragną niczego tak, jak wskazania sensu, przeżycia piękna i dobra we wspólnocie, trudu, a nie klikania. Tego, żeby ktoś ich potraktował poważnie. Mieszkała u jakiejś rodziny. Okazja do spotkania z ludźmi. Takimi, którzy otworzyli drzwi domu dla obcych. Tylko jedno mi się nie podoba. Podobno kocur – członek, najważniejszy zresztą, owej rodziny przebija mądrością mojego Garfielda. 
Młoda: zapamiętaj sobie, jeśli nie chcesz zadrzeć z ciotką. Nie ma na świecie mądrzejszego, bardziej rozwydrzonego, bezczelnego, milszego i piękniejszego kota niż mój

Czas mija, dzieci rosną- sztafeta pokoleń i trochę wspomnień

Czas mija, dzieci rosną- sztafeta pokoleń i trochę wspomnień

niebo nad Zochcinem

Nieunikniona zmiana pokoleń. Andrzej z Agnieszką wyjechali na urlop i w naszym domu w Jankowicach zastępują ich Tomasz i Mikołaj. To nasze, wspólnotowe dzieci. Mają największy staż w polskiej Wspólnocie, bo w niej się urodzili. Mieszkali, wędrując z rodzicami, w wielu miejscach, także w tym domu. A, że mieszkanie było ciasne, dzieci sporo, to bywało, że któreś z dzieci spało na materacu w kuchni, pod stołem, albo na kanapce w biurze. Generalnie mieszkaniowe warunki były spartańskie. Remontowaliśmy i budowali dla bezdomnych, na nasze lokale nie starczało zwyczajnie kasy ani energii. Teraz, kiedy warunki są dużo lepsze, wszyscy tęsknią za spaniem pokotem na materacach w jednej izbie /to z kolei u mnie, w Zochcinie/ oraz szelestem myszy zjadających

wietrzenie i świętość dla szaraków

wietrzenie i świętość dla szaraków
Wczoraj dzień był rozrywkowy.Od rana telewizja, co zainteresowała się naszą akcją “Zaproś siostrę na ślub..” Nie żebym chciała się bawić na wszystkich ślubach w kraju. Tylko rzucamy hasło, żeby zamiast lub obok kwiatów nowożeńcom- zaprosić do ich radości dziecko z naszej świetlicy, czyli rzucić grosik na opłacenie zajęć, jakie tam prowadzimy. Bo żeby dać szansę, trzeba mieć pieniądze. Brak szansy jest najczęściej, choć nie tylko, skutkiem braku pieniędzy. Telewizja jest katolicka-Między Niebem a Ziemią i jutro  będzie emisja. Chłopaki przeżywają, bo chcą się zobaczyć na ekranie. Toż dla nich to promocja. A po południu, idąc za ciosem- cały Zochcin /prawie/ wyjechał na wietrzenie czyli do Krzyżtoporu i Sandomierza.
Miki i Jasiek za kierowców. Należy się czasem rozrywki kawałek moim chłopakom,