zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

ekumenizm praktyczny

W czasie, kiedy nie śniło mi się jeszcze, że będę matką dla dwojga rumuńskich dzieci, czyli w początku lat dziewięćdziesiątych zadzwonił mój brat. Wrócił z Rumunii. Powiedział tylko: musisz tam pojechać i podał adres.
9 godzin na granicy węgierskiej w tłumie samochodów z pomocą humanitarną.Niemcy dają łapówkę, jedziemy za nimi naszym busem. Docieramy na południe. Ni miasteczko, ni wieś. W bloku., w trzypokojowym mieszkaniu wita nas rodzina prawosławnego księdza. Dzieci podają kapcie i zabierają buty na korytarz. W kuchni śpi zakonnica, 5  dzieci księdza na piętrowych łóżkach. Uczta kuchni wegetariańskiej. Rano nie możemy otworzyć drzwi od pokoju. Na korytarzu, na podłodze śpi bowiem ksiądz, który odstąpił swoje łóżko komuś przejezdnemu w nocy.  Jedziemy do sierocińca w parafii. Setki

apostołowie, kot i pies

Dzisiaj święto dwóch Apostołów. Szymona i Judy Tadeusza. Byli pewnie okropnie dumni z wyboru przez Jezusa. Jakże się nacięli, kiedy okazało się, że wymarzone królestwo rzeczywiście nie jest z tego świata. Na tym świecie zaś obaj skończyli tragicznie.
Dzisiaj jeden ksiądz stał na targu parę godzin z Eweliną, matką 2 dzieci, handlując używaną odzieżą. Drugi zjeździł pół województwa załatwiając sprawy mieszkańców i domu. Apostołka Tamara, prowadząca nasz dom dla ludzi chorych w Jankowicach od kilku dni segreguje tony odzieży, jeździ na kiermasze, zagarnia sprawy domowe i dogląda szwalni. Apostoł inżynier skończył robotę koło 19-tej: gospodarstwo, budowa, popsute samochody   i teraz gotuje dzieciom obiad na jutro. Apostoł Andrzej po całym dniu pracy w schronisku dla chorych w Warszawie przyjechał

solidarność i lęk

Dzisiaj pracowałam za pracowników socjalnych. W pojęciu bardzo wielu z nich jeśli do naszego domu przyjmiemy osobę bezdomną, to wszelkie służby państwowe powołane do pomocy potrzebującym są zwolnione ze swojego obowiązku, w tym rzecz jasna z obowiązku pomocy materialnej. Walka czasami groteskowa. Argumentuję: wy macie ustawowy obowiązek, my realizujemy naszą misję. Podzielmy się zatem kosztami, bo wysiłek zostaje po naszej stronie. Słyszę – nie mamy pieniędzy, albo: przecież daliśmy 150 zł zasiłku,/raz na kilka miesięcy/ albo: napiszcie, zastanowimy się. W końcu stawiam sprawę ostro: to my przywieziemy do was tę matkę z dziećmi. I wtedy oburzenie: Siostra jest niedobra! Tak mówi siostra zakonna?! Oczywiście nigdy nikogo nie wywozimy z tego powodu, że nie ma pieniędzy.
Nieudolność, chroniczny brak pieniędzy, bo

piękno i brzydota

“Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
nie należy zaniedbywać nauki o pięknie “.

 Te dwa fragmenty wiersza Zbigniewa Herberta dedykuję dziś moim współpracownikom przygniecionym zalewem brzydoty zachowań niektórych ludzi. Zapominamy czasem, że życie jest zbyt krótkie, żeby je brzydko przeżyć.

Bolesne piękno świata widać wyraźnie w śmierci krzyżowej Boga. Ale On zmartwychwstał i dał nam przez to siłę do przemiany tego świata. Chrześcijanin to przecież artysta z powołania. Twórca piękna. Nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy wyjmuje robaki z rany bezdomnego.

“To wcale nie wymagało wielkiego charakteru(…)
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku”.