zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

przez Wielki Piątek do nowego życia

przez Wielki Piątek do nowego życia
Po Wielkim Piątku była Niedziela Zmartwychwstania. Nowe życie. Będzie inne, ale będzie. Dla Apostołów było przecież inne. Zupełnie inne niż to, co sobie po ludzku wyobrażali, zaczynając trzy lata przed Wielkim Piątkiem wędrówkę z Nauczycielem.

Księża, nie wylatujcie na Księżyc

Wszystkich kapłanów, od wikarych, po biskupów, arcy-, kanoników, prałatów, kardynałów i co tam jeszcze ustanowiono boską i ludzką hierarchią , i samego Ojca Świętego- zapewniam:

Jesteście nam potrzebni.

100 lat życia w kapłaństwie, a reszta w relikwiach.

Czasem się na was złościmy, czasem wy na nas, czasem mamy rację, czasem wy, ale jesteśmy jednym Kościołem. Każdy ma tu swoje miejsce, nie lepsze, nie gorsze, po prostu swoje. I już nie ma MY-WY. Jest JEDNO CIAŁO.

globalizacja cierpienia

globalizacja cierpienia

Pani spała 2 tygodnie w samochodzie. Jedyne miejsce, jakie nam pozostało na kwarantannę przed przyjęciem, to pustelnia w Zochcinie. Jedyne niebezpieczeństwo jakie czyha tam na panią, to śmierć z nudów. Bo raczej powołania pustelniczego kobieta nie ma, a tam nawet telewizora brak. I nie za bardzo jest jak podłączyć. Za to jedzenie, łazienka i cieplutko.


Rodzinka starająca się o status uchodźcy wybrała się kilka dni temu, mimo zakazu opuszczania domu, na wycieczkę aż pod Warszawę. Spotkali się z rodakami. Było ponoć fajnie. Jak wrócili było mniej fajnie. Spotkali się ze mną. Kwarantanna. Mamy w domach ludzi starych, schorowanych i reżim musi być.


Całkiem nową sprawność zdobywamy. Mieszkańcy zamknięci w domach mają ciężko. Tłok rozładowywał się zawsze przez spacery, wyjazdy, gości.

szkoła życia

szkoła życia
Mieszkańcy mają swoje humory, bo po 10 dniach kwarantanny ciężko im ze sobą wytrzymać. Inni podupadają na zdrowiu, kilka dni temu zmarła Teresa, Marianna wiele godzin musi leżeć, ale na szczęście udało nam się w ostatniej chwili załatwić jej dostosowane łóżko z materacem przeciwodleżynowym, Andrzej trafił do szpitala z niepokojącym ropniem na nodze, a nasz najmłodszy mieszkaniec musiał wylądować na oddziale psychiatrycznym.